Analizy

Już teraz mamy najlepsze otwarcie roku w historii na rynku pierwotnym obligacji / autor: Fratria / AS
Już teraz mamy najlepsze otwarcie roku w historii na rynku pierwotnym obligacji / autor: Fratria / AS

Obligacje. Bomba w górę!

Emil Szweda, Obligacje.pl

  • Opublikowano: 13 stycznia 2024, 12:17

  • Powiększ tekst

Mamy połowę stycznia i początek zimowych ferii, a inwestorzy indywidualni już mogą przebierać między skierowanymi właśnie do nich emisjami. Zapisy zbierają Ghelamco, PragmaGO i GPM Vindexus. Czy to zapowiedź bogatego w emisje roku?

Najbardziej zdecydowane jest Ghelamco. Deweloper rozpocznie przyjmowanie zapisów od poniedziałku, a będzie to oferta na 125 mln zł. To największa pozabankowa emisja kierowana do inwestorów indywidualnych od połowy 2018 r., kiedy zapisy na obligacje warte 200 mln zł zbierał PKN Orlen. A jeśli pominąć emisję płockiego giganta, która była jednak dość specyficzna jak na warunki naszego rynku, to emisja Ghelamco jest drugą co do wartości w historii rynku. W maju 2016 r. – w szczycie popularności obligacji korporacyjnych – ofertę na 135 mln zł przeprowadził Kruk. Nadwyżka popytu skłoniła wówczas Kruka do ponowienia oferty, wartej wówczas 65 mln zł i zamknięcia programu. Również Orlen w 2018 r. ponowił emisję i pozyskał drugie 200 mln zł. Tym razem wiadomo, że dogrywkowej emisji nie będzie, bo cały program emisji Ghelamco wart jest 250 mln zł, a 125 mln zł deweloper uplacował już w listopadzie.

Jako pierwsza z emisją wystartowała GPM Vindexus, która prowadzi zapisy nie na podstawie prospektu, lecz memorandum. Taki tryb ogranicza wartość emisji do równowartości 5 mln euro (do jesieni ub.r. limit wynosił 2,5 mln euro). Natomiast z pierwszą w tym roku emisją przeprowadzaną na podstawie prospektu wystartowała w piątek PragmaGO, która w ten sposób ubiegła Ghelamco.

Warunki emisji mogą przypaść inwestorom do gustu. Ghelamco nie zmieniło warunków oferty i konsekwentnie oferuje 5 pkt proc. marży ponad WIBOR, Vindexus proponuje 6 pkt marży, co oznacza premię względem emisji Kruka, Bestu i Kredyt Inkaso wywodzących się z tej samej branży (windykacja), ale też Vindexus jest spółką mniejszą i jednocześnie mniej zadłużoną. Natomiast dla Pragmy jest to piąta emisja niezabezpieczonych obligacji w ciągu 12 miesięcy (wcześniej Pragma oferowała zabezpieczenie na portfelu należności). Cztery wcześniejsze kończyły się zdecydowaną przewagą popytu, stąd decyzja o obniżeniu marży do 5,15 pkt proc. Przed rokiem Pragma oferowała 6 pkt marży za dwuletnie papiery, teraz są o rok dłuższe, co może być również ich zaletą.

Według naszych informacji to jeszcze nie wszystkie emisje, które trafią na rynek w styczniu, a już teraz jest to najlepsze otwarcie roku w historii. Popyt rejestrowany w końcówce minionego roku pozwala sądzić, że jeśli tylko emitenci nie przesadzą z „poprawianiem” warunków emisji, inwestorzy obejmą wszystkie oferty w całości i ze sporym zapasem. Czy jednak powinni spodziewać się równie dużej aktywności emitentów w kolejnych miesiącach?

Raczej nie. Emitenci oferują obligacje na podstawie prospektów w pewnych odstępach i jeśli – tak jak obecnie – przytrafia się kumulacja ofert w jednym terminie, to najpewniej jest to zapowiedzią nieco spokojniejszych tygodni w kolejnym miesiącu. Niemniej, można ostrożnie szacować, że w całym pierwszym kwartale inwestorzy indywidualni otrzymają zaproszenia do wzięcia udziału w mniej więcej 10 emisjach. Gorsza wiadomość jest taka, że w ubiegłych latach wzrost popularności obligacji korporacyjnych nie trwał długo, a okres prosperity przerywały wojna, pandemia czy afera GetBack. Doświadczenia minionych lat każą zachować ostrożność w prognozowaniu udanych kolejnych kwartałów, ale nie licząc tych obaw, nie ma racjonalnych powodów by spodziewać się spadku popularności obligacji korporacyjnych. Wysokie, ale stabilne stopy procentowe są sprzymierzeńcem akurat tej części rynku.

Emil Szweda, Obligacje.pl

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych