Informacje

Szef MON Mariusz Błaszczak / autor: Fratria
Szef MON Mariusz Błaszczak / autor: Fratria

M. Błaszczak: Marszałek nie ma pojęcia, co się dzieje na granicy

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 25 listopada 2023, 20:33

    Aktualizacja: 25 listopada 2023, 21:01

  • Powiększ tekst

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia nie ma pojęcia, co dzieje na granicy polsko-białoruskiej, z jakim zagrożeniem ze strony nielegalnych migrantów i służb białoruskich mierzą się nasi żołnierze; ustępstwo w obronie granicy oznacza powtórkę z Lampedusy w Polsce - podkreślił szef MON Mariusz Błaszczak.

W ten sposób Błaszczak odniósł się w sobotę na platformie X do piątkowych słów marszałka Sejmu.

Powtórka z Lampedusy w Polsce

Hołownia - pytany podczas piątkowej konferencji prasowej w Białymstoku, jakie kroki należy podjąć, by zapobiec skutkom kryzysu humanitarnego na granicy polsko-białoruskiej - mówił m.in., że musi zostać stworzony realny system ochrony granicy Rzeczpospolitej, „bo ta granica musi być szczelna i bezpieczna”. Jak wskazywał, „na granicę trafiają matki z dziećmi, dramatycznie chore osoby, osoby starsze, z krajów, w których rzeczywiście trwają prześladowania, ale trafiają również migranci zarobkowi z krajów, w których nie trwa wojna”. „Państwo polskie musi być w stanie rozróżnić sytuację jednych i drugich” - zaznaczył Hołownia.

Podkreślił też, że „pragmatyzm nie wyklucza humanitaryzmu. Bezpieczeństwo nie wyklucza człowieczeństwa”. „Mówiliśmy o tym przez trzy lata naszej drogi do Sejmu i nadal stoimy dokładnie na tym stanowisku. +Pushbacki+ muszą zostać zakończone, są nielegalne i niehumanitarne” – dodał marszałek Sejmu.

Do słów Hołowni odniósł się w sobotę wieczorem na platformie X szef MON Mariusz Błaszczak. „Zaraz potem jak Marszałek Hołownia uzdrowi sytuację na granicy, zabierze się za stworzenie systemu, który sprawi, że na świecie zapanuje pokój i szczęście. A na poważnie - marszałek nie ma pojęcia o tym, co tam się dzieje oraz z jakim zagrożeniem ze strony nielegalnych migrantów i służb białoruskich mierzą się nasi żołnierze i funkcjonariusze” - napisał minister obrony narodowej.

Według niego, „jakiekolwiek ustępstwo w obronie granicy oznacza powtórkę z Lampedusy w Polsce oraz tryumf (Władimira) Putina i (Alaksandra) Łukaszenki”.

CZYTAJ TAKŻE: Dlaczego polskie porty szkodzą Niemcom?

CZYTAJ TAKŻE: Pociag, w którym powstaje 10 tys. posiłków dziennie

CZYTAJ TAKŻE: Holandia. PVV wygrała, mimo że wydała 1475 euro na reklamę

pap, jb

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych