Informacje

W tym roku o takich winogronach nie ma co marzyć / autor: MK/Fratria
W tym roku o takich winogronach nie ma co marzyć / autor: MK/Fratria

Katastrofalny kwiecień w polskich winnicach

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 23 kwietnia 2024, 21:30

  • Powiększ tekst

Przymrozki spowodowały ogromne straty w polskich winnicach. Marek Dymkowski, szef dolnośląskiego stowarzyszenia winiarzy przewiduje, że w tym roku zbiory wyniosą zaledwie 20-40 proc. tego, co zakładano.

Według prezesa Stowarzyszenia Winnice Dolnośląskie Marka Dymkowskiego właściciele winnic od niedzieli walczą z temperaturą, która na Dolnym Śląsku w nocy spada do -3, a nawet -7 st.

To już nie jest przymrozek, a mróz. Odnotowaliśmy w zasadzie 100 proc. strat. W tym roku zbiory będą bardzo niewielkie zarówno w skali Dolnego Śląska, jak i Polski, bo też słyszę o Zielonej Górze, lubuskim, opolskim. To są straty niemalże całkowite - mówi Dymkowski.

Jego zdaniem można to uznać za coś w rodzaju klęski, choć winiarze próbowali różnych metod, by uratować zbiory. Usiłowali ogrzewać plantacje, paląc ogniska czy świece.

To działa w przypadku niewielkich przymrozków rzędu -1 st., które trwają godzinę - mówi Dymkowski.

Sprawa jest jednak dużo trudniejsza, gdy w nocy między 23 a 6 rano panuje ujemna temperatura, która spada do -5, a nawet -7 st. Wtedy straty są nie do odrobienia. Nie da się tak podgrzać temperatury, żeby ochronić winnicę.

Można tylko mieć nadzieję, że, jak mówi, „z drugiego pąka puści wegetacja”, ale zbiory i tak będą dużo niższe niż w ubiegłych latach - o 60-80 proc., oczywiście pod warunkiem, że w maju znowu nie pojawią się przymrozki.

Dymkowski zwraca uwagę, że w tym roku pogoda jest wyjątkowo niekorzystna.

Wczesna wegetacja doprowadziła do tego, że gdy rośliny powinny dopiero mieć pąki, latorośle miały po 5-8 liści - zauważa.

Na domiar złego obecna sytuacja spowoduje też zapewne problemy w przyszłym roku.

Konsekwencje dla branży winiarskiej będą więc opłakane, bo zabraknie materiału do produkcji wina.

»» O historii winiarstwa na terenach Polski czytaj tutaj:

Klimat sprzyja produkcji polskich win

W 2023 w całej Polsce zarejestrowanych było ponad 500 winnic, najwięcej na Podkarpaciu, w Małopolsce i na Dolnym Śląsku. Powierzchnia całkowita upraw winorośli wynosi nieco ponad 800 ha. W sezonie 2022/23 wyprodukowano 37 687,46 hektolitrów wina.

Stowarzyszenie Winnice Dolnośląskie powstało w 2014 r. i zrzesza ponad 80 proc. winiarzy na Dolnym Śląsku.

Michał Torz (PAP)/bz

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Naukowcy jasno: Wpływ człowieka na klimat - niewielki!

Nadchodzi paraliż w lasach. Zieloni dostaną prawo weta

Bruksela odstąpi od podatku od aut spalinowych? Co w zamian?

Ukraina nie odpuści. Czeka nas czołowe zderzenie

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych