Opinie

Rynki finansowe oderwały się od fundamentów i stanowią byt sam w sobie  / autor: Fratria / AS
Rynki finansowe oderwały się od fundamentów i stanowią byt sam w sobie / autor: Fratria / AS

TYLKO U NAS

Wyzwania 2024 – perspektywa bankowa

Prof. Małgorzata Zaleska

Prof. Małgorzata Zaleska

Członek korespondent PAN, Dyrektor Instytutu Bankowości SGH była członek zarządu Narodowego Banku Polskiego, była prezes zarządu Giełdy Papierów Wartościowych. Jest członkiem Rady Programowej "Gazety Bankowej"

  • Opublikowano: 24 stycznia 2024, 10:11

  • Powiększ tekst

Znane stwierdzenie, że pieniądz rządzi światem, wciąż jest aktualne, a współcześnie można jeszcze dodać, że rynki finansowe oderwały się od fundamentów i stanowią byt sam w sobie - pisze prof. Małgorzata Zaleska, Dyrektor Instytutu Bankowości SGH, Przewodnicząca Komitetu Nauk o Finansach PAN na łamach „Gazety Bankowej”.

Od kilkunastu lat żyjemy w czasach niepewności, niepokojów, a wręcz kolejnych odsłon permanentnego kryzysu. Wpływa to na wszystkie obszary życia gospodarczego, a także na podstawową jednostkę społeczną, jaką jest człowiek (tabela 1.).

Tabela 1 / autor: Fratria
Tabela 1 / autor: Fratria

Koniec roku skłania zwyczajowo do refleksji, w tym do podsumowania mijającego roku i snucia perspektyw na przyszłość. W sylwestra życzymy sobie zwykle, aby kolejny rok był lepszy od poprzedniego. Z pewnością będzie zaś nowy, inny niż wcześniejsze, pełen wyzwań, ale czy lepszy, zobaczymy za rok.

Wśród najważniejszych życzeń noworocznych warto uwypuklić życzenia przewidywalności, spokoju i stabilności, aby nie wystąpiły nowe/kolejne odsłony kryzysu w ujęciu globalnym oraz krajowym, a także aby udało się właściwie zaadresować nierozwiązane dotychczas problemy.

Długoterminowe problemy w skali globalnej odnoszą się m.in. do: zadłużenia, systemowo ważnych instytucji finansowych (SIFIs – Systemically Important Financial Institutions), regulacji ostrożnościowych oraz moral hazard. Wyzwania tyczą się także nowych technologii, które wkroczyły nawet do bankowości centralnej (CBDC – Central Bank Digital Currency). Ponadto w pewnym sensie nowym i z pewnością megaważnym wyzwaniem jest dopilnowanie, aby sztuczna inteligencja nie stała się wrogiem człowieka, bo że jest wdrażana również w bankowości i stanowi nowy wymiar rewolucji technologicznej, to oczywista oczywistość.

Już podczas kryzysu finansowego 2007+ wskazywano na konieczność oddłużenia poszczególnych państw, w tym PIGS (Portugalii, Włoch, Grecji, Hiszpanii). Tymczasem zadłużenie wielu krajów nie tylko nie spadło, lecz wręcz odwrotnie – wzrosło. W skali globalnej dług zwiększył się pięciokrotnie w XXI w. Globalny dług publiczny wzrósł w 2022 r. do poziomu 92 bln dol. (z 17 bln dol. w 2000 r.). Warto przypomnieć zatem, że noblista Robert Shiller wskazywał, iż nadmierne zadłużenie może się stać kolejną przesłanką eskalacji kryzysu. Redukcja zadłużenia pozostaje więc ważnym wyzwaniem, ale jednocześnie trudnym do wdrożenia. Rządzący zadłużają bowiem coraz bardziej państwa, aby sprostać rosnącym oczekiwaniom społeczeństw oraz aby wzmocnić potencjał obronności kraju. Doszło nawet do hipokryzji w postaci uznawania rządowych papierów wartościowych jako wciąż pozbawionych ryzyka, a tak od dawna już nie jest (np. spisanie w straty części greckich papierów rządowych podczas kryzysu finansowego 2007+). Tym samym ryzyko związane z rządowymi papierami wartościowymi nie jest właściwie zmierzone ani ograniczone, a jednymi z głównych nabywców tych papierów wartościowych są banki.

Od dawna wiadomo, że na rynkach finansowych ani małe, ani duże nie jest piękne/pożądane. Gdy duże, systemowo ważne instytucje finansowe popadają w problemy finansowe, zagrażają nie tylko bezpieczeństwu sektora finansowego, lecz nawet stabilności finansów publicznych kraju macierzystego. Dotychczasowe próby rozwiązania tego problemu spełzły na niczym, stanowiłoby to bowiem naruszenie interesów globalnych graczy na rynkach finansowych. Chociażby Raport Leekanena, postulujący podział największych banków w Unii Europejskiej, znalazł swoje miejsce w przysłowiowej szufladzie. Podobnie jak w przypadku zadłużenia duże banki nie ograniczają swojej działalności, tylko rosną w siłę, posiadając aktywa wyrażane już nawet w bilionach dolarów (tabela 2.).

Tabela 2 / autor: Fratria
Tabela 2 / autor: Fratria

Przyczyniają się do tego także decydenci. Na przykład ratując z opałów wiosną 2023 r. Credit Suisse, połączono go z UBS, kreując bank posiadający aktywa ponad dwa razy większe niż PKB Szwajcarii i posiadający ponad 50 proc. depozytów krajowych. Znane stwierdzenie, że pieniądz rządzi światem, wciąż jest aktualne, a współcześnie można jeszcze dodać, że rynki finansowe oderwały się od fundamentów i stanowią byt sam w sobie. Nawet wydatki o charakterze militarnym mogą się wydawać niewielkie w porównaniu z aktywami największych banków świata. Pytanie o optymalny poziom ufinansowienia pozostaje więc fundamentalne i otwarte.

W odpowiedzi na zjawiska kryzysowe rośnie z reguły stopień sankcjonowania instytucji finansowych oraz następuje rozrost regulacji ostrożnościowych. W odpowiedzi na kryzys finansowy 2007+ nastąpiło tsunami regulacyjne (tabela 3.). Na przykład, według Boston Consulting Group, tylko w 2015 r. dokonano ponad 51,6 tys. zmian regulacji odniesionych do banków.

Tabela 3 / autor: Fratria
Tabela 3 / autor: Fratria

Powoduje to wzrost ryzyka prawnego w działalności banków i jednoczesny rozrost działów compliance. W szerszym ujęciu rodzi to uzasadnione pytanie o optymalny, rozsądny stopień regulowania sektora bankowego. Równocześnie poza sferą regulowaną pozostają niektóre segmenty rynku finansowego, jak kryptowaluty. Są one tymczasem obarczone wysokim ryzykiem i podatne na działania przestępcze (np. wykorzystywania ich do prania pieniędzy). Niekiedy na ich bazie tworzone są piramidy finansowe. Przykładem może być cyberprzekręt związany z OneCoin – realne straty inwestorów ze 175 krajów szacowane są w przedziale 2,6–9,0 mld euro. Innym przykładem obrazującym skalę problemu może być przyznanie się prezesa Binance (bardzo dużej giełdy kryptowalut) do zarzutu prania pieniędzy. Konieczna jest zatem regulacja, ale nie przeregulowanie różnych obszarów innowacji finansowych.

Tabela 4 / autor: Fratria
Tabela 4 / autor: Fratria

Wśród innowacji w obszarze bankowości centralnej, zyskującej coraz większe zainteresowanie, wymienić należy CBDC, czyli cyfrowy pieniądz banku centralnego (tabela 4.). CBDC został dotychczas wprowadzony przede wszystkim w egzotycznych, słabo rozwiniętych państwach, ale prace nad wdrożeniem trwają także w znaczących bankach centralnych. Wśród kluczowych pytań towarzyszących temu projektowi wymienić należy: czy cyfrowy pieniądz całkowicie zastąpi pieniądz tradycyjny, czy będzie z nim funkcjonował równolegle? Czy będzie stosowany tylko do rozliczeń hurtowych (na rynkach międzybankowych), czy również do wszystkich płatności (nawet detalicznych)? Przy powszechnym wdrożeniu CBDC i całkowitym zastąpieniu nim tradycyjnego pieniądza mielibyśmy z pewnością do czynienia z prawdziwą rewolucją.

Wracając do regulacji, należy podkreślić, że rozbudowane przepisy ochrony konsumenta na rynku finansowym powodują rozwój niebezpiecznego zjawiska moral hazard wśród kredytobiorców i deponentów. Zdejmowanie z klientów instytucji finansowych wszelkiej odpowiedzialność za błędy w zarządzaniu finansami osobistymi jest niewłaściwe i krótkowzroczne. Zwłaszcza niebezpieczne jest lansowanie możliwości nieponoszenia konsekwencji w związku z zaciąganiem zobowiązań finansowych. Powinien nastąpić powrót do fundamentalnej zasady zapłaty za korzystanie z kapitału/kredytu. Także nie powinny być składane deponentom obietnice o pełnym bezpieczeństwie ich depozytów (np. deklaracje prezydenta USA podczas turbulencji w amerykańskim sektorze bankowym, związanych m.in. z Silicon Valley Bank wiosną 2023 r.). Powinny być zaś doprecyzowane zasady informowania klientów o sytuacji finansowej banku oraz wprowadzone zachęty do oszczędzania długoterminowego, co zmniejszyłoby skłonność do podejmowania krótkoterminowych/ryzykownych inwestycji.

Wyzwaniami lokalnymi/krajowymi, które nadal będą nam towarzyszyć, wciąż będą m.in. kredyty frankowe i stawki referencyjne (WIBOR). Pytaniem otwartym pozostaje to, czy w podobnym kierunku podąży sankcja darmowego kredytu. I z pewnością nie raz głośno będzie też w temacie wymiany kadry zarządzającej w spółkach Skarbu Państwa, w tym bankach z przewagą kapitału państwowego. Jest rzeczą oczywistą, że właściciel chce mieć z reguły na czele spółki tzw. zaufanego człowieka – oczywiście najlepiej przygotowanego merytorycznie, ale częste zmiany nie służą budowaniu fundamentów stabilności i rozwoju. Można także niestety z dużym prawdopodobieństwem spodziewać się dalszego podważania reputacji i pozycji Narodowego Banku Polskiego. Od dawna granica między polityką a bankowością jest bardzo cienka, niemniej jednak w ostatnim czasie występują zbyt duże styki/iskry między tymi obszarami, co nie przynosi niczego dobrego dla żadnej ze stron. Refleksja końcowa nasuwa się sama: życzmy sobie na 2024 rok spokoju i mądrości!

Prof. Małgorzata Zaleska, Dyrektor Instytutu Bankowości SGH, Przewodnicząca Komitetu Nauk o Finansach PAN, Członek korespondent PAN

Więcej informacji i komentarzy ze świata finansów i gospodarki czytaj w aktualnym listopadowym wydaniu „Gazety Bankowej” (nr 01/2024), dostępnym także jako e-wydanie, także na iOS i Android

Szczegóły, jak zamówić e-wydanie „Gazety Bankowej”, kliknij tutaj

Okładka
Okładka „Gazety Bankowej” / autor: Fratria

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych