Opinie

www.sxc.hu
www.sxc.hu

Obniżenie wieku emerytalnego - co dalej?

Zbigniew Kuźmiuk

Zbigniew Kuźmiuk

Dr nauk ekonomicznych, poseł na sejm RP, poseł do PE w latach 2004-2009, obecnie ponownie wybrany, wcześniej marszałek województwa mazowieckiego, radny województwa mazowieckiego, minister-szef Rządowego Centrum Studiów Strategicznych, wojewoda radomski, nauczyciel akademicki Politechniki Radomskiej, promotor wielu prac magisterskich i licencjackich.

  • Opublikowano: 18 listopada 2016, 10:35

  • Powiększ tekst

Sejm głosami 262 za (wszyscy posłowie Prawa i Sprawiedliwości, oraz część z klubu Kukiz15), 149 przeciw (posłowie Platformy i Nowoczesnej) i 19 wstrzymujących się, uchwalił ustawę o obniżeniu wieku emerytalnego.

Najprawdopodobniej jeszcze dzisiaj ustawą zajmie się Senat i jeżeli przyjąłby ją bez poprawek to już piątek może się ona znaleźć na biurku Prezydenta Andrzeja Dudy, a ponieważ jest to jego inicjatywa ustawodawcza, to najprawdopodobniej szybko ją podpisze.

Przypomnijmy tylko, że pod koniec lipca tego roku, Rada Ministrów przyjęła jednogłośnie stanowisko, w którym popiera obniżenie wieku emerytalnego bez żadnych dodatkowych warunków, co oznaczało, że rząd pozytywnie zaopiniował projekt ustawy przygotowany przez prezydenta.

W tej sytuacji nic już nie stało na przeszkodzie, aby prezydencki projekt ustawy w tej sprawie został przyjęty przez Parlament, przy czym jak zaznaczono wtedy w opinii rządu, powinna ona wejść w życie od 1 października 2017 roku.

Nie ulega, bowiem wątpliwości, że przesunięcie w czasie wejścia tej ustawy w życie wynika z jednej strony z konieczności zapewnienia możliwości jej sfinansowania (do tego czasu wyraźnie powinny wzrosnąć dochody budżetowe z uszczelnienia systemu podatkowego), a z drugiej z konieczności przygotowania poważnych zmian w systemie informatycznym ZUS pozwalającym na bezkolizyjne przeprowadzenie tej skomplikowanej operacji).

Jednocześnie ministerstwo finansów oszacowało skutki finansowe wariantu prostego obniżenia wieku emerytalnego i według resortu będzie to kosztowało 8,6 mld zł w roku 2017 (gdyby ustawa obowiązywała od 1 stycznia, teraz już wiemy, że będzie obowiązywała tylko przez trzy miesiące 2017 roku), 10,2 mld zł w roku 2018 i 11,9 mld zł w roku, 2019 przy czym tego rodzaju dodatkowe koszty zostaną poniesione przez system ubezpieczeniowy wtedy, jeżeli wszyscy uprawnieni do przejścia na emeryturę z tego skorzystają.

W rzeczywistości część uprawnionych z tego rozwiązania nie skorzysta, będzie chciało pracować dalej, ponieważ ich bieżące wynagrodzenia będą wyraźnie wyższe od spodziewanej emerytury, więc dodatkowe obciążenia budżetowe powinny być dużo niższe.

Niezależnie jednak od tego, jakie będą ostateczne dodatkowe obciążenia dla systemu ubezpieczeń społecznych, jak widać rząd Prawa i Sprawiedliwości realizując zobowiązania wyborcze swoje i prezydenta Andrzeja Dudy, postępuje racjonalnie rozkładając je w czasie i jednocześnie dokonuje uszczelnień w systemie podatkowym.

To uszczelnianie już przynosi dobre skutki, wpływy podatkowe za 8 miesięcy tego roku są wyraźnie wyższe od tych z analogicznego okresu roku ubiegłego (o blisko 13 mld zł), a zapewne po wprowadzeniu kolejnych zmian w zakresie podatku VAT, wydajność podatkowa będzie jeszcze wyższa.

Przyspieszenie sejmowych prac nad prezydenckim projektem ustawy o obniżeniu wieku emerytalnego i jej uchwalenie, kończy spekulacje polityków obecnej opozycji i wspierających ich mediów, że Prawo i Sprawiedliwość waha się w tej sprawie. To zobowiązanie było wręcz sztandarowym zarówno w kampanii prezydenckiej Andrzeja Dudy jak i kampanii parlamentarnej i jego realizacja jest wręcz oczywistością, natomiast jej przesunięcie na ostatni kwartał przyszłego roku świadczy o odpowiedzialności Prawa i Sprawiedliwości, które dostosowuje realizację swego programu wyborczego do możliwości budżetowych.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych